niedziela, 12 stycznia 2014

Szczęście, szczęście, gdzie żeś ty..


„Szczęście to doświadczenie pełni, 
a nie pustki, którą trzeba wypełnić" 
- E. Fromm -


Czasami najprostsze rzeczy bywają najtrudniejsze do odnalezienia – jeśli szukać trzeba najbliżej – to jest wewnątrz samego siebie.. 
Ale ale, do rzeczy, bo nie o tym być dzisiaj miało.

Dziś troszeczkę o pudełeczku, które powstało również jeszcze w roku ubiegłym.. na rzecz prezentu urodzinowego dla pewnej młodej damy – drugiej w kolejności najmłodszej osobistości w naszej rodzinie.
Pudełeczko ozdobione zostało postaciami dosyć popularnymi w ostatnim czasie – szczególnie wśród młodzieży. Jeśli macie już własne 'duże' dzieci albo przynajmniej młodsze rodzeństwo to myślę, że skojarzycie :)
Drodzy Państwo.. Violetta, Tomas i Leon.


Owalne cudeńko stało się jednocześnie moją kartką z życzeniami – jako że wewnątrz właśnie umieściłam osobistą sentencję urodzinową dla szanownej jubilatki. 
Radości co nie miara :) 
I najlepszy dowód na to, że czasami warto być na czasie tj. z trendami i aktualnościami na bieżąco.

wtorek, 7 stycznia 2014

Let your past make you better - not bitter..


 „Efekt życiowych burz-
Zerwane płatki róż..”
- Sztaudynger -

A zatem po świąteczno-noworocznej przerwie wracamy do codziennego kieratu..
..z nową, miejmy nadzieję, lepszą energią, bardziej zieloną nadzieją i większą ilością słońca w każdym dniu :)
Ja miałam o tyle fajnie, że przy wykorzystaniu 2 dni urlopu w pracy było mi dane aż 9 dni ciągłego wolnego (szaleństwo!) Czy wam też się wydaje, jakby te prawie dwa ostatnie tygodnie minęły niczym zwykły weekend? Ale chyba tak to już niestety jest, że im więcej tego czasu wolnego tym mniej konkretów ;)
W każdym razie „po wszystkiemu już” zacznijmy zatem dzisiaj może od rzeczy, które powstały w mojej kreatywnej kuchni jeszcze pod koniec ubiegłego roku.



Dzisiaj będzie zdjęciowo ‘na bogato’.. bo oto dwie urocze szkatułki jakie wykonałam na zamówienie sympatycznej koleżanki - Basi - tuż przed Świętami. 



Jedna, nieco być może spokojniejsza, zachowawcza kolorystycznie, w duchu londyńskim bo z londyńskimi widoczkami.. i też nieco mgliście ;)



Druga, nazwana przeze mnie została pyszną Czekoladką Paryską.



I chyba musi w tym być jakaś sprawka podświadomości mej bo tworząc paryżankę akurat namiętnie planowałam i rozmyślałam o własnoręcznym wykonaniu domowej roboty czekoladek migdałowych.. 



Z czekoladek ostatecznie nic nie wyszło, w sensie takim, że w końcu zabrakło czasu by się za nie zabrać, aaale smakowite kuferki za to powstały i są i świetnie się mają :) gwiazdkowej radości wiele na pewno sprawiły.


Dodatkowym atutem tutaj, warto wspomnieć, jest to że posiadają zamek na kluczyk. Można więc w nich 
skrywać sobie swoje skarby różne.. małe, duże.. kwadratowe i podłużne.. Kuferek ten wiele nam pomieści i pielesze domowe przy okazji przytulnie ozdobi.

sobota, 4 stycznia 2014

Przystanek w chmurach..


„ Czas to nie droga szybkiego ruchu
pomiędzy kołyską a grobem,
czas to miejsce na zaparkowanie pod słońcem.”
- Phil Brosmans -


Zbyt często jesteśmy tak bardzo pochłonięci dbaniem o swoją przyszłość. Wyraźnie zapominamy, że prawdziwe życie odbywa się teraz.. tu.. Zupełnie jakbyśmy mieli 100% pewność, że jutro zawsze nadejdzie. Jakże zdziwieni muszą na wieczność pozostawać Ci wszyscy, dla których na jutro czasu jednak nie starczyło…

‘Po wielu latach medytacji Budda zrozumiał, że umysł jest czymś otwartym - jak przestrzeń.. że umysł nie ma koloru, smaku, zapachu, formy ani ciężaru.. a istnieje, ponieważ wszystko się w nim pojawia, myśli i uczucia - wewnątrz, sytuacje i światy - na zewnątrz. W pierwszym przypadku wszelkie trudności pozostają realne i dotkliwe, w drugim zaś postrzegamy je coraz mniej osobiście, pozwalamy im po prostu się wydarzać. Poczucie oddzielenia pomiędzy nami a innymi ludźmi i światem traci wówczas rację bytu. Przestajemy być uwikłani w gniew, zazdrość, dumę i inne negatywne emocje stojące na przeszkodzie szczęściu, a umysł zaczyna przejawiać swoje naturalne właściwości – takie jak odwaga, współczucie, radość. Każda sytuacja w życiu staje się pełna znaczenia. Możemy skutecznie i w rozluźnieniu działać dla pożytku własnego i innych.‘
To nie żaden dogmat. To jedynie pewien pogląd, który można odrzucić jako zbyt abstrakcyjny albo uznać za logiczny i spróbować sprawdzić we własnym życiu.

A tak już abstrahując.. jakieś postanowienia u was na Nowy Roczek? :)

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Idzie nowe..


  „Zło nie jest tym czym jest.. 
Jest tym co z nim zrobimy..”
- Jonathan Carroll -


A man is made of flesh and blood
of eyes and bones and water
The very same things make his son
as those that make his daughter
A tree is made of leaf and sap
of bark and fruit and berries
It keeps a bird’s nest in it’s boughs
And blackbirds eat the cherries
A table’s made of naked wood 
planed smooth as milk
I wonder, if tables ever dream of sun, 
of wind, and rain, and thunder?
And when man takes his axe and strikes
And sets the sawdust flying –
Is it a table being born?
Or just a tree that’s dying?

‘A Man is Made’ by Mike Bark