czwartek, 30 kwietnia 2015

Herbaciane ...


"Zachowujemy się, jakby osiągnięcie komfortu i luksusu były głównymi zadaniami w życiu, 
podczas gdy wszystkim, czego potrzebujemy do szczęścia jest coś, co wzbudzi w nas entuzjazm." 
- Charles Kingsley -


Prezent dla teściowej? :) Bardzo proszę.
Pudełko na herbatę z ośmioma przegrodami (na różne jej rodzaje) - do wyboru do koloru szanownych gości. Podana w ulubionych oraz pasujących idealnie do jadalni kolorach.





Wewnątrz oczywiście jedynie surowiutkie, pachnące i całkowicie bezpieczne dla produktów spożywczych drewno. Herbatka z takiego cudeńka to sama rozkosz dla zmysłów :)
Wiem bo sama też mam taką. Polecam.



czwartek, 23 kwietnia 2015

Sukces jest...

"Sukces, to robienie tego, co chcesz robić, 
kiedy chcesz, 
gdzie chcesz, 
z kim chcesz, 
tak długo, jak tylko chcesz." 
- Anthony Robbins -



Z sercem, od serca, dla serca... :)
Oto mój kolejny projekt przeznaczony na podarunek - dla przeeekochanej kobiety, cudownej Grażynki, na której ręce postanowiłam złożyć takie to eldaniątko.



Jest to elegancki drewniany kostkowy chustecznik na surówce sosnowej, w sam raz do salonu.




Udane spękania to już część sukcesu. Bo to nie są proste rzeczy ;) żeby wyszło dokładnie tak a nie akurat inaczej.



Potem wybór odpowiedniej chusteczki ozdobnej - tutaj, jak widzicie, jest to takie romantyczne retro/ vintage. 

Zatem malowanko, smarowanko, klejonko, gładzonko...





... lakierowanko, pięszzconko i tadaaam.

Co myślicie? 
Jam co najmniej ujęta :)

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Mamy tylko jedno...


 „Kiedy człowiek powiedzie wzrokiem po czystym nocnym niebie 
i wcześniej niż inni zauważy nową gwiazdę, serce rośnie.

-Haruki Murakami -


Handmade world - czyli moje nowe hasło, moja nowa rzeczywistość :) 


Podejrzewam, iż to nic nadzwyczajnego u twórców... Lubię otaczać się przedmiotami, które wykonuję lub przerabiam/ modyfikuję. To daje mi takie poczucie możliwości kształtowania świata dookoła własnej osoby i dodaje energii do tego by sięgać/ wychodzić coraz to dalej, poza ustalone ramy obrazu życia...



Dzisiaj troszkę o tym jak pomalowałam ostatnio kawałek świata dla mojego Ukochanego.
Otóż gdzieś na dnie szafy odkryłam wrzucone tam dawno dawno temu ;) nienajlepszej kondycji wizualnej ni pierwszej świeżości buciszcza. I jak mnie wzięło na malowanie...



Ponieważ wielbię Mondriana (o czym wspominałam Wam już jakiś czas temu - patrz. http://eldanii-temidiar.blogspot.com/2015/01/geniusz-prostych-rozwiazan.html) problemu z doborem kolorów nie było :) Pomysł tak naturalnie jak powstał tak się i jakoby sam realizował na przestrzeni kilku dni.



No i tak, kawałeczek po kawałeczku urodziło się takie o... 



...co to serce Lubego mego raduje a i jak widzę oko subiektywnego obserwatora cieszy.
Zachecam i Was do działania. Cieszcie się życiem... Mamy tylko jedno :)

czwartek, 26 marca 2015

Junk style...


Trzeba sięgać dalej niż na wyciągnięcie ręki, bo po cóż byłoby niebo?”


Być może spotkaliście się już kiedyś z takim pojęciem jak JUNK STYLE.

Przedmioty w takim stylu są lub wyglądają jak stare czy z odzysku, odnowione lub nie. Służą do tego do czego zostały stworzone lub często do czegoś całkiem innego. Podobnie jak Vintage czy Schabby Chic, Junk Style wprowadza we wnętrze klimat, starą duszę, przypominają o zamierzchłych czasach, uczą pokory do tego co przemija.





Ja napotkawszy ostatnio to pojęcie w sieci odkryłam w sobie doń ciepłe uczucia. A jakie jest wasze zdanie na ten temat? :)