piątek, 7 września 2012

Whatever it takes..


"If you want to be the winner
act as if it was impossible to fail.."
- Dorothea Brande -


 
A zatem dziś o ‘Adamowych’ pudełkach spieszę Wam opowiadać.. :)
Przy całym tym natłoku życia ostatnimi czasy lekko nie było.. ;) aleee się udało..
Ciężka praca zdaje się popłaca.. :)
Drodzy moi.. Oto kilka kolejnych pięknych nowych dzieciąt moich pojedzie w świat..

A oto trzy hasła, które przyświecały temu projektowi.. i które mnie ostatnio niezwykle inspirują.. :)
Cudne Vintage, przytulny styl rustykalny oraz moje ukochane Shabby Chic.. :)

Wszystkie cechuje szerokie znaczenie pojęć.. lecz główne definicje to:

Vintage – to min. rzeczy z innej epoki albo stylizowane na takie z poprzednich dekad lub starsze niż 25 lat.. Vintage to tęsknota za "dawnymi, dobrymi czasami", słabość do przedmiotów z duszą i flirt z nowoczesnością. Miłośnik stylu vintage znajdzie coś dla siebie w mieszkaniu dziadków, na wyprzedaży, czasem na śmietniku.. Vintage zgrabnie łączy nostalgię z radością życia..



Shabby Chic jest stylem w dekorowaniu wnętrz, który charakteryzuje się starymi, naznaczonymi zębem czasu przedmiotami. Meble i przedmioty postarza się poprzez tworzenie specjalnych przecierek.. pęknięć farby.. czy jej złuszczeniem.. Kolorystyka Shabby Chic to najczęściej kolory jasne.. pastelowe..



Styl rustykalny - nawiązuje do tradycji wiejskich. To prostota, przytulność i dążenie w kierunku natury. W stylu rustykalnym dominuje ciepła paleta barw: przydymione zielenie, pastele, delikatne błękity. Istotny element to podkreślenie naturalnego koloru drewna. Zdobnictwo traktowane jest jako w niezbędne minimum. Przedmioty wykonane w stylu rustykalnym często są mocno postarzane wszelkimi dostępnymi technikami.


Widoki, które pieszczą oczy..
Jednakowoż stare przedmioty mają to do siebie, że najprzyjemniejsze są jednak w dotyku.. :)
czego już niestety nie mogę Wam tutaj pokazać.. Niemniej jednak Ci, którzy sobie u mnie dzieła zamawiają mają okazję na własnej skórze fakt ten sprawdzić.. :)))

Zapraszam do współpracy..

poniedziałek, 3 września 2012

Be the change you wish to see in the world..


Everybody wants to change the world
but nobody wants to change..

Kartkowe królestwo..
W ostatnim czasie, wraz z moją młodszą siostrą – o której talencie tu czasem wspominam.. :) miałyśmy trochę zleceń kartkowych.. A i okazji na tworzenie kartek okolicznościowych dla celów własnych nie brakowało..
Zaprezentuję Wam tutaj dzisiaj dwa przykłady..

Oto gratulacyjna kartka ślubna Dove Love :D
dla sympatycznego kolegi z pracy - Ruta i jego wybranki serca..


Oooraz romantyczna retro kartka weselna.. wykonana przez moją sis.. :)))
tu już na konkretne zamówienie pewnego Pana Jakuba..



I tak swędzi mnie teraz w mojej eldaniowej głowie taka myśl co by może tę gałąź biznesu jakoś rozwinąć… :)
Rodzinny biznes kartkowy jako sposób szerzenia świadomości kultury i sztuki w naszym społeczeństwie.. ;)

środa, 29 sierpnia 2012

Words are not enough..


“Beauty and ugliness surrounds us..
We decide what we see..”

Czynić z rzeczy zwykłych wyjątkowe..
W ludziach zwykłych dostrzegać to co magią jest..
W zwykłych dniach znajdować kolory bajkowe..
Zwykłym chwilom życia dziękować za boskie istnienie…

Przeeekochane dziecię ostatnimi czasy stworzon – dumnam.. :)))
Serwetniczek..

Rzadko gdzie chyba się ich teraz już używa.. Najczęściej występują chyba na świątecznych stołach.. ;)


aleee..
Prześliczny motyw różany w kolorystyce trochę charakterystycznej dla mojego ukochanego shabby shic.. a do tego porcelanowe spękania i nieco szklany połysk..
czyli to co tygryski lubią najbardziej.. ;)
Marzy mi się mieć kiedyś taką maleńką uroczą kawiarenkę.. gdzieś w zaciszu pięknej uliczki.. w stylu shabby shic właśnie.. gdzie cały wystrój powstanie rękami memi poczynion.. :D Gdzie ludność okoliczna i dalsza przychodzić będzie odetchnąć zupełnym brakiem w tym miejscu codzienności.. grawitacji…
Nieco prowansalskie klimaty – czemu nie.. :) urocze stoliczki.. lawendowe krzesełka.. serwetniczki.. wazoniki.. :)))
eehh eehh.. tak.. marzy mi się …..

czwartek, 23 sierpnia 2012

Bajka..


 „Gwiazdy były nisko jak gołębie.
Ludzie smutni nachylali twarz
i szukali gwiazd prawdziwych w głębi
z tym uśmiechem, który chyba znasz...”
- K. K. Baczyński -

Po raz pierwszy chyba wzięłam do ręki pędzel bez żadnego konkretnego planu w głowie.. bez wyśnienia tego co mam zamiar stworzyć.. bez wymarzenia go najpierw.. ulepienia go sobie myślami.. zastanawiania się dla kogo ono będzie.. lub czy się zamawiającemu spodoba.. :)
I stwierdzić muszę, iż jedyne w swoim rodzaju odczucia zachowanie takie generuje.. :D
Tego trzeba doświadczyć.. :)))
Zatem z potrzeby stworzenia czegoś spontanicznie narodziła się szkatułka ta.. :)






Jestże ona obecnie do nabycia..
Gdyby zatem ktoś pożądał..  eldanii.decoupage@gmail.com  :)))