wtorek, 17 czerwca 2014

Życie parami…


„We dwoje, każdy ciężar piórkiem się okazuje.
We dwoje zawsze siła się potęguje.”


No i czerwiec już za oknem, Panie i Panowie. Iii już tylko niecałe dwa miesiące wolności mi pozostało ;)

Postanowiłam zdecoupage’ować sobie księgę gości i pomyślałam, że dzisiaj się pochwalę, bo wyszło całkiem elegancko.

Czyż nie wygląda to nieco jak rzeźbiony metal?


W planach na najbliższą przyszłość mam jeszcze albumy na ślubne zdjęcia. Na pewno się wkrótce pochwalę :)

wtorek, 10 czerwca 2014

Bo fantazja jest od tego…


"Nie ma takiej fantazji, której wola i rozum nie zdołałyby 
przekształcić w rzeczywistość." 
- Szekspir -


„Fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić się, aby bawić się na całego…”
A oprócz nucenia piosenek dziecięcych ;) zapragnęło mi się ponownie położyć jakieś decoupage na tkaninie. Szczęśliwie się złożyło, iż w posiadaniu moim znalazła się nadto zwykła biała koszulka damska, którą szczególną uczynić postanowiłam.



Tak więc, z posiadanych przeze mnie, wybrałam przecudnej urody serwetkowy motyw ludowy, który teraz dumnie prezentuje się na miękkiej bieli mojej koszulki.



Teraz myśli w mojej głowie krążą w okolicach pozostałej białej garderoby z mojej szafy. 
Kto wie, kto wie…

środa, 4 czerwca 2014

Na czas letni zmiana…


„Po srebrnej tarczy zegara z kukułką płynie leniwie czas
Słońce wspina się powoli na wysoki szczyt nieba
Leżę na miękkich wonnych kwiatach
Spaceruję po niebie…”


Jak Wam minął Dzień Dziecka, Kochani?
A czyż to nie wspaniały dzień? Niemal jak Gwiazdka ;) Gdyż niemal wszyscy, bez względu na wiek, dostają jakieś upominki (będąc przecież czyimś dzieckiem)

I tak zupełnie w temacie… Bo ogólnie wiadomo, iż mężczyźni to duże dzieci ;) Więc nie będzie chyba przesadą jeśli dzisiaj zaprezentuję eldaniowe tworki, które zostały zamówione na podarowanie pewnemu mężczyźnie właśnie.




No niech mi ktoś powie, że nie cieszył się jak dziecko, rozpakowawszy swój prezent ;)

czwartek, 29 maja 2014

Paris, miasto zakochanych..


„Bo coś w sza­leństwie jest młodości
wśród lo­tu wichru, skrzy­deł szumu
co jest mądrzej­sze od mądrości
i ro­zum­niej­sze od rozumu.”


Mała wycieczka do Paryża? A bardzo proszę :)


Basia jest już stałą klientką, zapaloną miłośniczką moich eldaniątek. Jak nie dla siebie to w prezencie dla kogoś z rodziny wiele moich tworków trafiło już w Jej ręce.



Kolejna toaletka na Jej zlecenie ujrzała światło dzienne. Posłuży pewnie za wyjątkowy prezent dla kogoś bliskiego.