sobota, 1 października 2011

Sen nocy letniej...

Ptaszątka jeszcze śpiewają o poranku..
Maki w polu się czerwienią..
Zakwitły jabłonie..
Drzewa jeszcze pachną zielenią..
Matka natura nie daje za wygraną.. ;D
Jesień zbliża się wielkimi krokami..

Mam nadzieję na taką prawdziwą piękną polską złotą porę.. :)
Gdzie otuleni ciepłymi promykami słońca złotem liści poszeleścimy
na popołudniowym leniwym spacerze..
Nim świat spowije, jak londyńska mgła, ciężki sen zimowy..

Przecież dorosłość nie może zabraniać nam cieszyć się życiem..
małymi jego fragmentami..
tak szczerze.. bezwstydnie.. i głośno..
jak małe dzieci.....

wtorek, 27 września 2011

Life happens...


Życie często męczy..
szybkim tempem.. piętrzącymi się zadaniami.. wyczerpującymi siły wyzwaniami..
Czuję jednak, że póki są wyzwania człowiek czuje, że żyje... tak naprawdę...

Koleżanka poprosiła mnie ostatnio o ‘podrasowanie’ starego pudełka po sprezentowanym zegarku..
Było już wtedy piękne.. Niby nieduże, niepozorne.. A mi przywodziło na myśl dumny czarny lśniący fortepian.. uległy wieczornej drzemce w uśpionej przepastnej sali koncertowej..
Z początku więc nie wierzyłam, że uda mi się stworzyć z niego coś lepszego.. piękniejszego..
Aaa jednak.. się udało.. :)
... tak myślę ...


I tak powstała oryginalna i jedyna w swoim rodzaju szkatułka na drobną biżuterię..

Evelu, oby służyła Ci długo.. i szczęśliwie.. :D

środa, 21 września 2011

Galeria...

hear ye hear ye !


Galeria produktów już działa !
              :D
Serdecznie zapraszam !


Będę umieszczać tam moje dzieciątka, które aktualnie można nabywać..
oraz ich ceny.. :)
Dzięki temu będzie Wam łatwiej je odnaleźć na moim blo.. :)


Galerię znajdziecie klikając na link pod moim logo..




Pozdrawiam serdecznie :)
i życzę owocnej reszty tygodnia...

niedziela, 18 września 2011

W szalonym pędzie do mety gubimy - kropla po kropli - czas...


A może by tak pokochać to kim jesteśmy..
to gdzie jesteśmy..
i kiedy..
Bez obsesyjnego pragnienia tego co po drugiej stronie żywopłotu..

Cudownie jest mieć ambicje.. marzenia.. pragnąć.. chcieć ciągle więcej.. i lepiej..
Dzięki temu się rozwijamy.. pniemy w górę.. osiągamy cele..
lecz obserwuję.. i zauważam..
iż 
tak często się zdarza, że ciągle jest coś czego byśmy chcieli bardziej..
a tego akurat jeszcze nie mamy..
Zarzuca nam ono ciemną przepaskę na oczy..
Przesłania radość z tego co już jest...

Czas na mały urlopik..
od radosnych twórczości..
od pędzli, klejów i farb..
Chwilka przerwy.. by podoceniać.. to co się już teraz ma.. :)