czwartek, 13 marca 2014

Uprawy nie tylko sezonowe..


 “Happiness is a habit – cultivate it.”
- Elbert Hubbard -


Ośmielona sukcesem eldaniowego konika na ludowo postanowiłam skorzystać z okazji, drugiej posiadanej przeze mnie surówki na biegunach i wykonać ją w troszeczkę innej konwencji.

Teraz wiem już, że chciałabym zrobić sobie całą taką kolekcję na biegunach :)


Jak Złota Koniczynka powstała pomyślałam sobie, że wiem komu chciałabym ją podarować :) A mowa tutaj o pewnej przezdolnej artystycznej duszy, Maćku, którego miałam przyjemność jakiś czas temu poznać.
Zapraszam was do zapoznania się z MIMA’owymi wspaniałościami. Polecam gorąco!




Mam nadzieję, że już wkrótce uda się nam terminy dograć i spotkać ponownie, abym przy okazji prezencik przekazać własnoręcznie mogła.

poniedziałek, 10 marca 2014

Magic garden..


“Let us be grateful to the people who make us happy.
They are the charming gardeners that make our souls blossom.”
- Marcel Proust -


Jutro szczególnie szczególny dzień…
Rodzinka przyjeżdża ze słodkościami. Będziemy świętować i cieszyć się tą chwilą, co to następuje tylko raz do roku. Jubileusz narodzin wszystkich dzieci mojej mamy. Tajemniczo zabrzmiało? Spieszę z wyjaśnieniem. Otóż moja siostra urodziła się tego samego dnia – tyle że 6 lat później :)
Eehh jak się jest dzieckiem dzień urodzin jest wyprawą w nieznane, wielką przygodą, czymś zupełnie wyjątkowym. A po trzydziestu latach ‘urodzinowania się’, nie wiem czy to kwestia wpływu tzw. ‘dorosłego świata’ czy przyzwyczajenia, ale urodziny jak urodziny, trochę dzień jak co dzień.
Tak czy owak, nie zmienia to wszystko faktu, że jest to doskonała okazja do tego by zaproponować wam udział w zabawie. Wiecie już jak bardzo to lubię. Zatem serdecznie zapraszam wszystkich do udziału!

Zasady zabawy:
1. W losowaniu mogą wziąć osoby posiadające blog, a także te posiadające konto na Facebook’u. A wygrywa jedna osoba, której los wpadnie do właściwej komory maszyny losującej ;) tj. w moje łapki.
2. Rozdanie trwa od 10.03.2014r. do 20.03.2014r. Postaram się ogłosić zwycięzcę 21 marca czyli pierwszego dnia kalendarzowej wiosny. Także wpadnijcie do mnie by dowiedzieć się kogo los doceni tym razem.
3. A nagrody to...
No właśnie. To będzie niespodzianka. Jeszcze się nie zdecydowałam, w tej chwili wiem tylko, że będzie czekoladooowo :)
4. Nagrodę, na terenie Polski, wysyłam na swój koszt.
5. Zgłaszając chęć udziału w rozdaniu akceptujesz ustalone zasady i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr.133 pozycja 883). Losowanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
6. Ponieważ bardzo spodobała mi się taka forma zgłoszeń, która pomaga mi dowiadywać się nowych rzeczy o was dodatkowo poproszę jeszcze o odpowiedź na jedno małe pytanko.

Masz bloga ? Aby wziąć udział:
* dodaj proszę na swoim blogu  informację o eldaniowym candy - ze zdjęciem i linkiem do tego konkursowego posta)
* będzie mi bardzo miło jeśli zostaniesz publicznym obserwatorem mojego bloga (i nie zmienisz zdania po ogłoszeniu wyników ;)
* dodaj pod tym postem komentarz ze swoim zgłoszeniem do candy, podaj link do swojego bloga, gdzie umieszczasz info oraz odpowiedz na pytanie: Jakie jest Twoje największe marzenie?

Masz konto na FB ? Aby wziąć udział :
* udostępnij proszę na swojej tablicy mojego posta o rozdaniu.
* będzie mi miło jeśli polubisz mój fanpage EldaniiDecoupage (i nie zmienisz zdania po ogłoszeniu wyników ;)
* dodaj pod moim facebook’owym postem konkursowym komentarz ze swoim zgłoszeniem i odpowiedz na pytanie: Jakie jest Twoje największe marzenie?


Życzę wszystkim powodzenia i zapraszam serdecznie do udziału. 
Nie bójcie się spróbować szczęścia. W takiej grze to żadne ryzyko - nie tracisz nic, a zyskać możesz :)

czwartek, 6 marca 2014

Carpe diem..


“W ogóle nie myślę o tym, co będzie jutro, ani o tym, co było wczoraj. 
Nie myślę nawet o tym, co zdarzy się za dziesięć minut. 
Dla mnie istnieje tylko ta chwila. 
Jeśli jest dobra, skarbie, to czuję się szczęśliwa. 
A jeśli kiepska, jak choćby podczas czytania tego sprawozdania, 
Po prostu czekam, aż przeminie. 
Każdą chwilę traktuję odrębnie.
 I ty też powinnaś się tego nauczyć.”
- Olivia Goldsmith -


W zeszłym tygodniu trafiło mi się kolejne ciekawe zadanie z serii metamorfozy. Uwielbiam je :)


Tym razem dziecinna i podniszczona już toaletka (będąca prezentem dla małej dziewczynki) miała zostać przemieniona w bardziej dorosłą wersję samej siebie (dla, teraz, nastolatki)



Beże, cappuccino i troszkę smacznych brązów to kolory, z których można było korzystać – tak by pasowały do kolorystyki pokoju, w którym nasza bohaterka po metamorfozie zamieszka.


Nie lada wyzwanie, wyczarować tak, aby i nastoletnia i córka (do której rzecz owa należy) i mama (która mi to zlecenie dała) były zadowolone. Ale wszystko wskazuje na to, że się udało :)

poniedziałek, 3 marca 2014

Po prostu chcieć..


Jest tylko jeden sposób, aby czuć się dobrze:
należy nauczyć się być zadowolonym z tego, co się otrzymało,
a nie topić wciąż myśli w tym, czego akurat nie ma.
- Henri Theodor Fontane -


Powyższy punkt widzenia jest jednym z wielu znanych ludzkości. Niemniej pewna trafność tego stwierdzenia nakłania by się dłużej nam nim zastanowić.
Czasami bywa tak, że ‘chcieć’ jest paradoksalnie najtrudniejszym elementem sukcesu. Czasami obserwuję sobie różnych ludzi, którzy sukcesy swoje odnoszą. Znam takich wiele i chyba coraz więcej. To wspaniałe – z jednej strony. Z drugiej strony, człowiek zaczyna się zastanawiać nad samym sobą i swoimi własnymi sukcesami bądź dopiero planami w tymże kierunku. Nie zawsze odpowiedzi na zadane pytania są satysfakcjonujące.

I tak nawiązując do tematu, dzisiaj chciałabym wam opowiedzieć nieco o moim może trochę bardziej niezwykłym projekcie, który powstał w dużej mierze dzięki pewnej przecudownej osobie i jej wybrankowi serca. Mówię tutaj o Ewci i Rubenie. Moje decoupage’ątka przypadły im bardzo do gustu więc zachęcili mnie do artystycznego rozwinięcia się trochę w kierunku pewnego atelier w Warszawie na ulicy Francuskiej nr 19 :)

Co z radością (choć i duszą na ramieniu) poczyniłam. W efekcie powstała taka nasza mała kolekcja. 
Czerń i biel, trochę szarości ale i nieco kolorków.











Do nabycia w Shabatin Atelier już wkrótce...

A tym czasem polecam odwiedzić naszą kochaną i przeeezdolną Shabatin'kę online...



… a także (między innymi) supernową wystrzałową kolekcję Revolver – only for strong people :)