czwartek, 1 grudnia 2011

Gdy mi ciebie zabraknie ...


Nie rezygnuj z marzeń.. nigdy nie wiesz, kiedy okażą się potrzebne..
- Carlos Ruíz Zafón -

Moje decoupage.. niczym ogien w kominku.. i w dzień i nocą.. zachęca do snucia marzeń..
Choć bywają chwile kiedy brakuje mi w tym całym perfekcyjnym cudownym kolorowym świecie marzeń
szarej codzienności.. zwykłej rzeczywistości..
tak po ludzku..

Moje decoupage zrodziło się z poszukiwań kreatywnych pomysłów.. pięknych motywów..
chęci spojrzenia na świat innymi oczami.. powrotu przedmiotów niczym z babcinego kuferka..
wiary, że nie pochłonęła nas całkowicie plastikowa chińska tandeta..
odczucia, że cudownie jest robić coś na swój klimat..
niepowtarzalnego.. oryginalnego.. własnego..

Teraz nagle wszedłszy w erę kiedy decoupage z dnia na dzień zaczyna być super hiper trendy..
zaczynam chwilowo odczuwać pewne straty emocjonalne do tego co robię.. :/
Czy przyszło mi doświadczyć jak tą moją słodką miłość do cna pochłania wielka komercyjna paszcza... ?
A modowe szpony wywleką ją spętaną na środek rynku.. i odrą z szat.. z wszelkiej prywatności.. niewinności.. piękna.. ?

no wiem.. wiem.. dramatyzuję..
;)
lecz silne są emocje.. tam gdzie się coś bardzo miłuje...

Andromeda by Paul Gustave Dore

poniedziałek, 28 listopada 2011

Prezentowo..


" To możliwość spełniania marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.. "
- Paulo Coelho -

Jakiś czas temu zgłosiło się do mnie poczciwe człowiecze.. :)
z zamówieniem na kilka kobiecych mikołajkowych prezentów..
I tak powstały do życia :
dwa urocze pudełka na drobiazgi..
słonecznikowe kolczyki oraz bransoletka..

                                 


Mooooooc.. :D


Sama się w nich zakochaaałam.. :))))))

czwartek, 24 listopada 2011

Małe szczęścia...


"Nie poddawaj się rozpaczy..
Życie nie jest lepsze ani gorsze od marzeń..
 jest tylko zupełnie inne.."
- William Shakespeare -

Ludzie bywają bardzo różni..
jak różne są ich potrzeby.. marzenia..
Niemniej jednak jest coś co łączy nas wszystkich..
w czym wszyscy jesteśmy identyczni.. w czym ‘braćmi krwi’ jesteśmy..
Każdy z nas namiętnie poszukuje szczęścia..
czymkolwiek by ono dla niego nie było...

Dla mnie to promyk słońca budzący mnie niedzielnego poranka..
Kubek aromatycznej herbaty po długim dniu pracy..
Uśmiech.. ciepłe słowo przyjaciela – kiedy jesienna chandra mąci wieczorny spokój duszy..
Paczka ulubionych żelków.. która w mgnieniu oka przywraca utraconą energię..
;D
Małe szczęścia.. gromadzone skrzętnie każdego dnia..
Ich suma (po dokonaniu rachunku) jest sprawą już znacznie potężniejszą ... 



Od świtu do zmierzchu..
zbieram uśmiechy losu do kieszeni..
by na koniec dnia ustawiać je sobie w rządku na półce..
i delektować się ich kolekcją.. ;)

Dzień po dniu..
w naszych sercach życie i marzenia podają sobie dłonie..

czy na znak pokoju..
zależy już tylko od nas samych ...


poniedziałek, 21 listopada 2011

Praca pełna pasji..


Moje pierwsze wielkie zamówienie.. :D
moc pracy..
daaaalej w toku.. :)
aaale..
Druga partia ‘5 wspaniałych’ ;) już ukończona..
Oto efekty.. :)



Więcej zdjęć - jak zwykle - w mojej galerii.. :D

Jak sobie ostatnio policzyłam - jedno takie pudełko to średnio 8 – 10 godzin pracy..
Nie pytajcie.. Sama nie wiem gdzie ja wynajduję na to wszystko czas.. ;)
Moja mamcia nazywa moje decoupage’owanie ‘dziubdzianiem’..
Kiedy by do mojego pokoju nie wejść – jeśli jestem w domu – to siedzę sobie i dziubdziam..
Dzień i noc.. ;)

Niełatwo jest wyceniać rękodzieło..
bo jakże policzyć ile jest wart czas ...
Dla każdego, myślę, jest on raczej bezcenny..
przecież nie da się go kupić..
ani rozmnożyć..
ani odzyskać....