czwartek, 10 kwietnia 2014

Zrozumieć szczęście..


„Zrozumieć szczęście, to jakby zrozumieć, że grunt, na którym stoisz,
nie może być szerszy od dwóch stóp, które go pokrywają..”
- Franz Kafka -


Iii kolejna metamorfoza czyli jak już się domyślacie – dla mnie yuppiiii :)


Aby dodać eleganckiej wiśniowej szkatułce nieco charakteru pewna moja imienniczka poprosiła mnie o zdecoupage’owanie wieczka.




Zatem wybrany przez Ewelinę, z zaproponowanych przeze mnie kilku różnych, motyw na szkatułce owej umieściłam i wyszło nam jak wyżej :)

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Piękno jest w oku patrzącego..


"Piękno jest w ogniu
i deszczu co gasi go..
Możesz wysączyć je z kielicha kwiatu bladym świtem
lub z kryształów źródeł górskich złotym zmierzchem."


Witam wszystkich ponownie - po krótkim czasie nieplanowanej nieobecności.
Jakoś tak naszło mnie nagle tych kilka chwil niemocy, zwątpienia, blogowej refleksji.
No ale teraz back on tracks...

Stali bywalcy pewnie zwrócili uwagę na zmiany w wyglądzie naszego eldaniowego blo. 
Wiosenna aura zawitała i u mnie. Miałam wrażenie, że potrzeba było tu odświeżenia, odmiany, odrobiny wiosennych porządków. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Myślę, że wszystkim to wyjdzie na lepsze :) 

A dzisiaj... kropeczki rulezzz again.
Jakiś czas temu prezentowałam wam uroczą herbaciarkę z motywem białych kropeczek na czerwonym tle.


Podpowiadaliście mi wtedy co można by stworzyć w zestawie.
Więc postanowiłam teraz dać jej równie urocze rodzeństwo tj. zestaw czterech podkładek pod szklanki/kubki...




... błyszczące słodyczą, mieniące się nowością, jeszcze cieplutkie.
Fajna rodzinka?
Wydaje mi się, że na niedzielną herbatkę z przyjaciółką zestaw idealny. 
Choć wyobrażam sobie, że jak ktoś ma w domu dzieci to, szybko zmienią właściciela ;)

czwartek, 20 marca 2014

Naturalna kolej rzeczy..


“Świat bez miłości jest martwym światem
i zawsze przychodzi godzina,
kiedy człowiek zmęczony błaga
o twarz jakiejś istoty i serce olśnione czułością.”
- Albert Camus -


Plasterek drzewa taki to posiadałam od dłuższego czasu w domu (składowa wygranej niegdyś w pewnym konkursie) i zupełnie nie wiedziałam cóż z nim właściwie uczynić. 


A wyrzucić się przecież nie godzi, więc sobie był on w domu mym, schowany w pudełku.. i czekał.

Aż ostatnio doznałam olśnienia i dokonałam takiego przemienienia.


Czyż nie prawdziwie uroczy twór? :)
Już teraz z dumą zdobić może wnętrza wszelakie, na rewersie swym życzenia pomyślności dla domowników nosząc, dobro zaklinając, szczęście czarując... 
To mój talizman, własny skrawek natury, jej dar w moich 'czterech ścianach', w mych rękach - promienie słońca i wiatr i śpiew ptaków w tętniących życiem koronach i zapach lasu i dotyk ziemi...

czwartek, 13 marca 2014

Uprawy nie tylko sezonowe..


 “Happiness is a habit – cultivate it.”
- Elbert Hubbard -


Ośmielona sukcesem eldaniowego konika na ludowo postanowiłam skorzystać z okazji, drugiej posiadanej przeze mnie surówki na biegunach i wykonać ją w troszeczkę innej konwencji.

Teraz wiem już, że chciałabym zrobić sobie całą taką kolekcję na biegunach :)


Jak Złota Koniczynka powstała pomyślałam sobie, że wiem komu chciałabym ją podarować :) A mowa tutaj o pewnej przezdolnej artystycznej duszy, Maćku, którego miałam przyjemność jakiś czas temu poznać.
Zapraszam was do zapoznania się z MIMA’owymi wspaniałościami. Polecam gorąco!




Mam nadzieję, że już wkrótce uda się nam terminy dograć i spotkać ponownie, abym przy okazji prezencik przekazać własnoręcznie mogła.