środa, 4 lutego 2015

Bajka o stoliczku...


"Czas jest najważniejszym aktywem,
 jakie posiadasz. Nie pieniądze.
Najważniejsze jest posiadanie
 wolnego czasu - aby żyć tak, jak się chce"


Stoliczku nakryj się, czyli trochę o tym cóż począć kiedy nasze meble wpadają w kryzys wieku średniego ;) Innymi słowy co robi Eldanii mając do dyspozycji stoliczek z lat chyba gdzieś 70-tych, w całkiem niezłej jeszcze kondycji fizycznej lecz w nie najlepszym już nastroju.


A za główne zadanie mamy nadanie mu charakteru pasującego do pewnego wnętrza, w którym nasz bąbelek będzie teraz mieszkał i pracował.



Stoliczek nasz pokryły biała farba akrylowa oraz groszki do schrupania - urocze piegi, które dodały rumieńców blatowi. 
Wykorzystałam tutaj tradycyjną metodę serwetkową decoupage mając do dyspozycji opakowanie serwetek ozdobnych w takie właśnie orzeźwiające grochy. 
Zadanie to wymagało nieco gimnastyki... oczywiście artystycznej, ale efekt końcowy jest myślę smakowity.


Stay beautiful maleńki... przez kolejne 40 lat i dłużej. 


środa, 28 stycznia 2015

Folklorystyczne robótki...


„Tkamy marzenia, cerujemy rzeczywistość.”

- Lidia Jasińska -



 Folklor łowicki jest chyba jednym z najbardziej rozpoznawalnych w Polce, jak i ogólnie w Europie.




Niewiele osób wie, że tę kulturę ludową na świecie rozsławił marcowy numer czasopisma National Geographic z 1933 roku, gdzie reporter napisał i umieścił wiele kolorowych zdjęć z łowieckiej wsi. W ten sposób świat poznał i pokochał nasz folklor. 





Wystarczy tylko popatrzeć jak wiele cudnych rzeczy powstaje z miłości do polskich motywów. Poniżej na ten przykład niektóre z prac różnych polskich twórców, przeze mnie w sieci gdzieś tam wyszukanych i w charakterze inspiracji zachowanych w specjalnym folderze, którym się z tej okazji z Wami dzisiaj podzielę.










Sama wielokrotnie już korzystałam ze wspomnianych wyżej wzorów. I mogę powiedzieć, iż taka twórczość jest wyjątkowo przyjemna - i nie tylko w odbiorze, ale i w procesie wykonania.
Tak, powiem Wam, że ta ogólno-planetarna miłość do takich motywów ani trochę mnie nie dziwi. Aaa i chrapkę po tym poście znowu na jakiś łowicki kąsek teraz mam :)

środa, 21 stycznia 2015

Jesteśmy warci...


"To, co widzimy zależy w głównej mierze od tego, co chcemy zobaczyć." 
- John Lubbock -



Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami opowieścią o jednym ze zrobionych przeze mnie prezentów, który z okazji minionej Gwiazdki zaszczycił kuchenne progi kuchni naszych przyjaciół.



A mowa tutaj o surowej drewnianej bazie pod chlebak pokrytej jasną farbą i zaszczyconej na bokach dodającymi charakteru spękaniami oraz stylowymi przetarciami krawędzi.





Dodatkowo na chlebaczku znalazły się pozytywne akcenty w formie rozmaitych sentencji motywacyjnych np. na poprawienie nastroju od rana, czy wywołanie uśmiechu pod koniec pracowitego dnia.

To takie wspaniałe uczucie móc otaczać się wyjątkowymi i przyjaznymi przedmiotami z charakterem, z prawdziwą duszą.



Róbmy to zatem, tak często jak to możliwe. Ponieważ jesteśmy tego warci... 




Z najlepszymi życzeniami... od Eldanii :)

środa, 14 stycznia 2015

Geniusz prostych rozwiązań...


"To see a world in a grain of sand
And a heaven in a wild flower
Hold infiniti in the palm of your hand
And eternity in an hour. "
          - William Blake -



Czy pudełka bez duszy idą do nieba?
Myślę sobie, że może tak a może nie, więc po cóż ryzykować. Przytuliłam ostatnio takie jedno smutne pudełko, które przy okazji generalnych porządków wpadło mi w ręce i przyjęłam za punkt honoru ocalenie go oraz podarowanie świetlanej przyszłości. :)
Od jakiegoś czasu chodził mi po głowie pewien pomysł, na który trochę do tej pory nie było dobrego momentu, a więc pomyślałam 'czemu by go nie wziąć pod uwagę' właśnie teraz, korzystając z dogodnej chwili.

A nasz dzisiejszy kolorowy bohater będzie powodem podjęcia tematu pod tytułem neoplastycyzm - geometryczne odbicie absolutu :) A to dlatego, że podstawą do stworzenia wykorzystanego wzoru jest genialna "Kompozycja w czerwieni, żółci i błękicie" Mondriana z 1926 roku. I to właśnie Piet Mondrian (holenderski malarz, twórca neoplastycyzmu) zajmuje dzisiaj honorowe miejsce przy naszym eldaniowym stole.


Według Mondriana, neoplastycyzm to kierunek naznaczony pozytywną mistyką. Tajemne działanie świata polegało na zestawianiu przeciwieństw: siły aktywnej i biernej, pionów i poziomów. I tak oto mamy dwie podstawowe linie, pionową i poziomą. Mamy również trzy podstawowe kolory (żółty, niebieski, czerwony) oraz trzy nie-kolory (biel,czerń i szarość) 



Cechy charakterystyczne dla owego stylu to prostokątność, stosowanie czystych kolorów, brak dekoracji oraz, nade wszystko, umiłowanie abstrakcji. 



W ten cały neoplastycyzm z lubością się zanurzyłam, więc pewnie ten temat jeszcze nie raz się w moich postach wyłoni. 

Sztuka jest ciekawa. Wielka sztuka  wspaniale inspiruje, namnaża się tak samoistnie i naturalnie. A kiedy z nami zamieszkuje pozwala się odkrywać, każdego dnia na nowo i pod innym imieniem. Tak rodzi się piękno.