środa, 5 listopada 2014

Zosia...

"Ach, mamo moja, mamo kochana, Ty jesteś ze mną co dzień od rana.
Tańczymy obie na wstążkach tęczy, chwytamy w dłonie srebro pajęczyn.
A kiedy, mamusiu, Ty bawisz się ze mną, to z nami świat cały się śmieje na pewno."
- Małgorzata Wiśniewska-Koszela -


Jest sobie w tym naszym Płocku taka jedna mała Zosia, może nie do końca Tuwima samosia, acz dziewczątko niewątpliwie przeurocze i nad wyraz błyskotliwe.
I powiem wam jeszcze, że załooożę się, iż będzie kiedyś jakimś prezydentem no aaalbo przynajmniej prezesem. Zna się dziewczyna na zarządzaniu, jak rzadko która 4-latka ;)


Dla tej właśnie słodkiej małej blondyneczki kochająca mamusia zamówiła u Eldanii literki dekoracyjne do zosinego pokoiku, tęczowe i pyszniaste.


Jest dizajn jest styl :)


Myślę, że pięknie też będą się prezentowały na białych dziecięcych mebelkach, w towarzystwie szarości na ścianach. Z pewnością dodadzą smaku słodyczy i dziewczęcych kolorków temu wyjątkowemu 'pałacowi' małej acz eleganckiej królewny.


P.S. Już słyszałam, że Zosieńce marzy się teraz cała reszta alfabetu - do układania wszystkich wyrazów jakie tylko by się zechciało :) Ahhh ta cudowność kreatywności dziecięcej.

środa, 29 października 2014

Codziennie pewna siebie...



 "Jesteś piękne - mówię życiu, bujniej już nie można było,
bardziej żabio i słowiczo, bardziej mrówczo i nasiennie."
- Wisława Szymborska -



Dzisiaj chciałabym zaznajomić Was z pewną stroną, na którą wpadłam jakiś czas temu i przypadła mi do gustu. Pomaga mi każdego dnia w docenianiu jakoś tak bardziej wszystkiego z czym mam na codzień do czynienia. A że postanowiłam sobie, że będę się dzielić pozytywnymi rzeczami z fajnymi ludźmi... :)
Czasami bywamy tak skupieni na tych wszystkich naszych zadaniach, zaganiani w natłoku obowiązków, zamyśleni oraz przede wszystkim zmęczeni, że zapominamy żyć... nie wspominając już o docenianiu czegokolwiek.
Wydaje się zatem, że przydatną może okazać się w takich sytuacjach jakaś mała pomoc ze strony motywatorów zewnętrznych - takich jak na przykład ten:


Każdego dnia biorę sobie taki jeden punkt (z poniższych) pod uwagę i bawię się nim dowoli. Poświęcam dzięki temu odrobinę uwagi tylko temu zagadnieniu i w ten sposób właśnie przede wszystkim sobie. To miłe.
A więc, kochane dziewczynki, oto zadania na kolejne dni nadchodzącego tygodnia :) Szczerze zachęcam.
Na początku to wrażenie może niektórym wydawać się nieco dziwne. To normalne. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do myślenia o sobie, do kierowania uwagi w swoim kierunku, do zajmowania się sobą...






wtorek, 21 października 2014

Buziaki przytulaki...


"Nie sądzę, by ktokolwiek wiedział wystarczająco dużo,
aby właściwie ocenić, co jest możliwe, a co nie."
-Henry Ford -

Tak jak obiecywałam jakiś czas temu, przygotowałam dla Was - moich blogowych wytrwałych  wizytatorów coś ekstra. Myślałam intensywnie, przez cały ten czas, cóż ja mogłabym tutaj ciekawego zaproponować. Nooo i mam coś takieeego:

czyli POCZUJ MIĘTĘ do Eldanii :D  Serdecznie zapraszam do zabawy!
 
Specjalnie na tę okazję wykonałam takiego cool-towego konika na biegunach, którego na pewno znacie już z mojego poprzedniego wpisu - traktującego o konikach moich różnych właśnie. Komu komu taką pamiątkę do domu... taki drobiazg jak z rodzinnego domu, z dziecięcych lat.
Dodatkowo, jest to jedyna taka okazja, aby legalnie wejść w posiadanie jedynego w swoim rodzaju breloczka - takiego jak te które otrzymywali nasi goście weselni - specjalnie wykonanych na tę okazję. Może pamiętacie je jeszcze z postu  "A new day has come..."
Iii, że się tak wyrażę, na deserek :) jeszcze pyszniaste czekoladki miętowe, za którymi (we wszystkich postaciach) osobiście przepadam i mam nadzieję, że znajdą się tutaj takie osoby, które mój zachwyt podzielają.

Zatem, moi drodzy, dla chętnych do wzięcia udziału mam taką propozycję, aby zostawić poniżej swój komentarz, w treści którego poproszę o informację następującą: Dokończ zdanie: "Moim genialnym sposobem na jesienną chandrę jest....." oraz, w przypadku osób posiadających własnego bloga, będę wdzięczna za udostępnienie na nim powyższego zdjęcia.
No właśnie, i tyle. Takie to proste :) 
Z niecierpliwością czekam na wasze ciekawe sposoby, mam nadzieję się nimi wspomagać w nadchodzącym wielkimi krokami jesienno-zimowym czasie. A i dzięki temu też, myślę, będziemy mieli okazję bliżej się poznać.

Spośród wszystkich osób wylosuję jedno nazwisko i tym samym szczęśliwca do którego mój eldaniowy miętowy zestaw pojedzie.
Dajmy sobie czas na zgłoszenia dooo powiedzmy 9-go listopada. 

I pamiętajcie "Nie sądzę, by ktokolwiek wiedział wystarczająco dużo, aby właściwie ocenić, co jest możliwe, a co nie." Zatem zachęcam gorąco do udziału - bo warto testować własne możliwości - dla siebie, dla innych, tak po prostu. Można się mile zaskoczyć :)

środa, 15 października 2014

Życie na pełen etat...


"Szczęście nie jest kolorowym motylem, za którym musisz pobiec, jeśli
chcesz go złapać. Szczęście jest jak cień: podąża za tobą nawet wtedy,
gdy o nim nie myślisz."
- Phil Bosmans -

A pamiętacie mój pomysł na Konika Polskiego - wzorem szwedzkiego konika z Dalarna? 
Ostatnio wpadłam na pomysł innej nazwy dla tego projektu - Rocky :) od angielskiego rocking-horse tj. konik na biegunach.
KONIK POLSKI 1 czyli Folky Rocky
KONIK POLSKI 2 czyli Rocky MIMA Love

A więc powiem Wam, że ta moja konikowa kolekcja trochę się rozmnożyła od tamtego czasu. I powstały jeszcze kolejne...

czyli np. Rocky Red Rock :) 




czyli Rocky Elegance :)



albo najnowszy Rocky Mint Love :)

I tak patrzę na Folky Rocky i myślę sobie, czyż to nie ciekawy pomysł na prezent dla kogoś bliskiego, albo znajomego który np. udał się na emigrację w daleki świat, bądź pamiątka dla naszych dobrych zagranicznych przyjaciół? Ja takiego swojego polsko-ludowego Rocky'ego wysyłam wkrótce do USA. I tutaj korzystając z okazji - Naperville, Płock pozdrawia :*
Zachęcam do wykonywania własnych koników w celu stworzenia wyjątkowego podarunku. Z jakże cudownym uczuciem satysfakcji łączy się takie giftowe rękodzieło. Takie przemyślane, dedykowane, z sercem i od serca.