niedziela, 10 maja 2015

Życie to czas...



"Czas jest istotą życia.
Kiedy ktoś prosi Cię o Twój czas,
prosi o kawałek Twojego życia."



Własnoręczne tworzenie jedynych w swoim rodzaju produktów może przynieść więcej spełnienia i satysfakcji niż praca w firmie czy bezdusznej korporacji gdzie jest się jedną małą śrubką w wielkiej machinie służącej do tworzenia zysków. A niejednokrotnie działalność taka może stać się również źródłem całkiem niezłych pieniędzy.


Jak znaleźć niszę na rynku rękodzieła i jeszcze na tym zarobić? Oto jest pytanie.
Jedną z pozytywnych cech rynku rę­ko­dzie­lniczego jest to, że wy­star­czą nie­wiel­kie na­kła­dy fi­nan­so­we i można za­cząć dzia­łać.Wła­ści­wie każdy kto ma po­mysł i zdol­no­ści ma­nu­al­ne ma szansę. Oznacza to też, że istnieje spora kon­ku­ren­cja, a suk­ces gwa­ran­tu­je je­dy­nie propozycja, która wyróż­ni się spośród wszystkich in­nych. Ale spró­bo­wać chyba warto, po­nie­waż rę­ko­dzie­ło wciąż prze­ży­wa swój złoty wiek.

Obecnie już nie tylko obcokrajowcy, ale teraz także i Po­la­cy są coraz częściej znu­dze­ni to­wa­ra­mi z sie­ciówek produkcji masowej, więc szu­ka­ją pro­duk­tów ory­gi­nal­nych i unikatowych. Ten trend z kolei na­pę­dza modę na lo­kal­nych pro­du­cen­tów  i towary pod znakiem „hand made in Po­land”. Coś pięknego, po­my­sło­wego, co istnieje w jednym wyjątkowym egzemplarzu i jest wykonane z naj­wyż­szą sta­ran­no­ścią, ma duże szan­se spotkać się z szerokim zainteresowaniem.


Co prawda rękodzieła nie uznaje się za najłatwiejszy kawałek chleba, ale nie brakuje takich co, prze­szli drogę od skrom­nego dłubania w domowym zaciuszu do prężnie działającej marki, zna­nej częstokroć nawet poza granicami naszego kraju. 
Przed nami czas próby - dążeń do tego by przeko­nać się, że nasze moż­li­wo­ści są nie­mal nie­ogra­ni­czo­ne.