poniedziałek, 31 grudnia 2012

A new day has come..


“Notice the bumble bee.. 
the small child..
and the smiling faces around you..
smell the rain..
feel the wind...”

Zwykle nowy rok kojarzy nam się z kolejnym jakimś etapem życia.. :)
Spodziewamy się lepszych czasów – niż te minione..
Kończąc jeden rok mamy nadzieję na prezenty i cudowności ze strony tego nadchodzącego..
Ostatecznie – jak wszyscy wiemy – bywa z tym różnie.. ;)
Lecz koniec końców.. na litość niebiańską.. no co nam szkodzi.. :)))
Czyż już sam fakt marzenia o czymś nie dodaje skrzydeł.. ? 



Cudownej końcówki roku wszystkim Wam życzę, Kochani..
oraz spełnienia marzeń w tym Nowym Roku 2013.. 
oby był dla nas wszystkich - na przekór - szczęśliwy..
bo jesteśmy tego warci.. :)))
Noworoczne przytulaki..
:***

piątek, 21 grudnia 2012

Oh happy Day..


 
“I’ve learned that you can tell a lot about a person by the way one handles these three things:
a rainy day.. lost luggage.. and tangled Christmas tree lights..”
- Maya Angelou -

Kiedy jasna gwiazdka błyśnie niech Ci serce radość ściśnie..
Niech choinka jasno świeci.. Niech nadziei płomień wznieci..
Niech kolęda zabrzmi w koło.. Niech świat śmieje się wesoło..

Niech te święta będą najcudowniejsze.. :D
Niech w waszych domach zabłyśnie promień miłości, którego w niektórych domostwach tak często na co dzień brakuje..
A prezenty nawet jeśli miałyby być skromne – niech chociaż dane z serca będą..
Świąteczne buziaki.. :)))

wtorek, 18 grudnia 2012

Eldaniowy kramik..


"Kawałek nieba jest w każdym uśmiechu..
W każdym życzliwym słowie..
I przyjaznym geście..
W każdym pomocnym czynie..
Kawałek raju jest w każdym sercu..
Które stanowi zbawienny port..
W każdym domu z chlebem, winem i serdecznym ciepłem.."
- Phil Bosmans -

Zatem, za miłą namową, wzięłam udział, drodzy moi, w jarmarczku galeryjnym w naszym mieście.. :)
Dostałam miejsce na własne stoisko do ogarnięcia i postawiłam sobie za punkt honoru zrobić z niego mój mały eldaniowy raj.. ;)
taki skrawek podłogi w tym całym galeryjnym przedświątecznym rozgardiaszu, na którym miło będzie sobie stanąć i na pięknych decoupage’ątkach mych oko zawiesić..
gdzie choć przez chwilę czas spędzony sprawi, iż dla moich gości rozpromienieje świat.. :)))

Całe mnóstwo pracy.. i całe mnóstwo czasu.. ale się udało.. :D zapewnić kilku osobom możliwość podarowania bliskim prezentu gwiazdkowego w wyjątkowej oprawie..
Aaale już za chwilę.. za chwil parę Święta.. :D
Czas upragnionego i jakże potrzebnego eldaniowym dłoniom wytchnienia.. i regeneracji.. :)))

P.S.

piątek, 14 grudnia 2012

Dragonheart..


“Fairy tales are more than true..
not because they tell us that dragons exist
but because they tell us that dragons can be beaten..”
- G.K. Chesterton -

Kolejne metamorfozy decoupage - w ogniu miłości do Eldaniowej pasji powstałe.. i nowe życie drewnianego dziecięcia.. a właściwie słodkich bliźniąt.. ;)

Różane rameczki zamówił Kubuś w prezencie gwiazdkowym dla swoich babć..

Jak myślicie.. Sprawią radość..? :)
Szczególnie w towarzystwie oprawionych w nie zdjęć wnuków.. :D

P.S.

czwartek, 6 grudnia 2012

Give and Take..


„Szczęście zdobywa się pod warunkiem, że się go nie pragnie zdobyć..”
- Jean-Paul Sartre -

Dzisiaj o powrocie do motywu ozdobnego w postaci cudownych kwiatów jakimi są nasze polskie wiejskie maki.. i oliwkowa zieleń okolicznych traw.. :)

Jedyny w swoim rodzaju zegar Eldanii Decoupage powędruje w prezencie gwiazdkowym do kogoś komu już od dawna chciałam podarować coś pięknego mojego.. Czekałam tylko na pojawienie się weny w tym temacie.. ;)
eh eh.. w powietrzu powoli zaczyna być czuć już smak świąteznego odpoczynku.. wylegiwania się pod kołderką do południa.. ;) zapach cynamonu i pierniczków.. uśmiechniętych świątecznie ludzi.. a tu jeszcze dwa tygodnie.. aż dwa.. tylko dwa.. zależy.. :)
Aaa tym czasem jeszcze wracam do swojego kociołka przedświątecznej decoupage'owej roboty.. :))) Pozdrawiam Was prawie weekendowo.. ;)

P.S.

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Sky above me.. Earth below me.. Fire within me…


Every new day is another chance to change your life..

Dzisiaj kilka słów o jednym z moich cudownych zamówień z serii gwiazdkowych prezentów..
Komplet Eldaniowej biżuteri decoupage.. :)))


Korale.. :)
Bransoletka.. :)
Kolczyki.. :)
I mój ulubiony - fioletkowy - mieniący się w świetle złotem..
W sam raz dla pięknej, lubiącej błyszczeć w towarzystwie kobiety.. ;)

P.S.

czwartek, 29 listopada 2012

Very merry.. ;)


 „Oto klucz do szczęścia; nie brać rzeczy zbyt tragicznie..
robić co można najlepszego w danej chwili..
życie uważać za grę, a świat za boisko..”
- Robert Baden-Powell -

Być może pamiętacie Eldaniowy piracki kuferek, o którym pisałam pod koniec października..
W procesie jego tworzenia wykorzystywałam suchą masę drewnianą – by uzyskać pożądany efekt..
Ponieważ odrobinę jeszcze tej masy mi zostało postanowiłam ją jakoś wykorzystać..

W Eldaniowym domu nic się nie może zmarnować.. ;)
Zrobiłam zatem ozdoby na choinkę.. :)))


I powiem Wam - cudna zabawa przy tym była.. z wałkiem i foremkami do ciasteczek.. :D 
A co tam.. w okolicach Świąt każdy ma prawo poczuć się na powrót dzieckiem.. :)))

poniedziałek, 26 listopada 2012

Lucky Luke.. ;)



„Prawdziwie szczęśliwi są Ci, którzy sami zdobyli własne szczęście..”


Za z dobrego serca przysługę spełnioną pragnie moja dusza odwdzięczyć się bardzo..
Drogiej koleżance - która, mam nadzieję, będzie wiedziała, że tu właśnie o nią chodzi – w geście wdzięczności i zadośćuczynienia sprawiłam takową i podarować pragnę porcelanową rameczkę...


Niezapominajką zdobiona – kwiatkiem co zawsze pamięta..
Bo tak jak ja pamiętać zawsze będę serdeczne dobre serducho - tak też niech i ono mą wdzięczność pamięta.. :D
Dziękuję.. :***

czwartek, 22 listopada 2012

Sweet honey-drop..


“Znaleźć wrażliwych ludzi..
którzy czują tak jak my..
jest z pewnością największym szczęściem na ziemi…”
 - C. Spittler -

Moja przesympatyczna koleżanka Agnieszka, kunszt mój juz nie raz poznawszy, zażyczyła sobie w prezencie na święta od swojego ukochanego małżonka pudełko.. na biżuterię.. :D
Nie byłoby w tym może nic dziwnego ;) gdyby nie fakt, że życzenie to dotyczy konkretnie eldaniowej szkatułki.. spod palców mych narodzon.. :)))
Zaszczyconam.. Uradowanam.. Jak każdy pewnie, w momentach, gdy docenia go świat.. :)))

Zatem Agula nasza lubuje się w złocieniach i brązach.. a że miało być radośnie i ciepło to dodałam jeszcze beże.. :)
Wyszło mi takie oto dzieło..

Cherbaciarka -  kolekcjonerka.. ;)
Cokolwiek by do niej nie wrzucić ma się gwarancję, że nie będą się małe szpargałki po domu warlać bezpańsko.. :)

Cherbaciarka - szczęściarka.. ;)
Niechaj zatem Agu magicznie mnoży Ci dobra w niej skrywane.. :D

poniedziałek, 19 listopada 2012

Let it be…


 „Pozwólmy ludziom być szczęśliwymi według ich własnego uznania..”
- Bolesław Prus –

Od dawna już marzyło mi się znaleźć czas na artystyczne zakładki do książek z dziełami Alfonsa Muchy – artystę geniusza, którego wielbię i kocham za to jak widział i rysował świat..
Grafiki kobiet w stylu belle époque – wyidealizowana postać pięknej kobiety otoczonej naręczem kwiatów i liści, symbolami i arabeskami..
Secesja.. fin de siècle.. Rozkosz.. :D
Możecie wierzyć lub nie, ale muszę się przyznać, że kiedy byłam kilkuletnią dziewczynką – nie miałam jeszcze żadnego pojęcia o istnieniu dzieł cudownego Pana Alfonsa.. ale moim takim hobby było rysowanie kobiet przedstawiających różne pojęcia.. min. właśnie pory roku.. różne sztuki.. szkolne przedmioty.. itd.. itp..
Moje rysunki co prawda w niczym nie przypominały cudownych grafik o których tutaj mowa, ale trochę to tłumaczy czemu mam do nich tak wielką słabość.. ;)

Jeżeli chodzi o Pana Muchę to zawsze brak mi słów..
Zatem przemówię do Was tutaj po prostu obrazami.. ;)

‘Poranek’ z serii Pory dnia..

 ‘Południe’ z serii Pory dnia..

‘Wieczór’ z serii Pory dnia..

‘Noc’ z serii Pory dnia..

‘Róża’ z serii Kwiaty..

 ‘Wiosna’ z serii Pory roku..

Na razie jest ich tylko 6 - wybranych z moich ulubionych obrazów - ale jeżeli spodobają się i Wam to jest szansa na powstanie kolejnych.. :)))


P.S.
Zapraszam serdecznie na nowy Eldaniowy profil na FB http://www.facebook.com///#!/EldaniiDecoupage :D

poniedziałek, 12 listopada 2012

Your arms around me feel like home..


„Z krwi innej.. Z innej matki...
lecz złączone masztami
na spokojnym morzu bliskie i dalekie
dwa bliźniacze statki..
Lata wstecz.. w przód.. i odwrotnie..
Tak samo dziurawe jak kompletne bezpowrotnie..
w spokoju szczęśliwe.. w sztormie jednakie..
Bliźniacze dusze.. Płomienie bliźniacze..
Takie same.. Inne takie..


Nie uważacie, że kiedy nadchodzi jesień.. kończy się lato ogólna aura skłania do przemyśleń..
Człowiek jakoby z automatu dokonuje wówczas porządków.. podsumowań.. zmian.. może ulepszeń..
dokonuje rachunku sumienia.. podsumowania roku.. być może życia..
Ogólna więc panuje zaduma.. zamyślenie.. rozmarzenie.. czasem rozleniwienie.. wyciszenie..
mmhhmm.. Lubię to.. :D
Dla mnie ten okres ma znaczenie z uwagi na dodatkowy fakt.. Dwa lata temu w moim wszechświecie pojawiła się kometa, która odmieniła moje życie o 180 stopni.. a i od tamtej pory każdego dnia je odmienia.. codziennie inaczej.. codziennie na nowo.. :)))
Okres jesieni i szeleszczących pod stopami liści to właśnie czas, w którym przypominam sobie swoje życie z przed i po..
I zastygam.. w zadziwieniu.. podziwie.. próbie ogarnięcie tematu.. ;)
Takie rzeczy nie zdarzają się w życiu codziennie..
Takie rzeczy zdarzają się w życiu raz..

Przychodzi taka pora, kiedy nie żądasz już niczego..
ani ust..
ani uśmiechu..
ani miękkich ramion..
ani oddechu jego obecności..
Wystarcza, że On jest..

piątek, 9 listopada 2012

Gatunek – homo sapiens..


„Gdy jesteśmy szczęśliwi, zawsze jesteśmy dobrzy,
ale gdy jesteśmy dobrzy, nie zawsze bywamy szczęśliwi..”
- Oscar Wilde -

Czy wszystkich od czasu do czasu trawi ten sam niepokój..?
A jeśli tak, to czy niepokój ten wynika ze zwykłego przeczucia z nawarstwiającej się w ciągu lat świadomości, że życie jest czymś więcej niż to co tutaj i teraz.. czy z uczucia wyczerpujących się gdzieś tam w środku nas baterii.. 

Czy dla wielu z nas są takie dni, kiedy czujemy się niepewnie.. zaczynamy poszukiwać alternatywnych przeż..
Takich chwil w życiu, w których czujemy się jakoś inaczej.. pewniej.. intensywniej.. może nawet twórczo..
Nie wiemy skąd te pozytywne odczucia się biorą.. ani jak przedłuż ich trwanie..
ale kiedy ustają mamy poczucie niedosytu i zaniepokojenia.. bo życie znów staje się zwyczajne..
Wszyscy jednakowo szukamy w życiu samorealizacji.. i trudno nam pogodzić się z czymś, co ściąga nas na ziemię..

Podobno w swoich podstawowych funkcjach świat działa zgodnie z teorią mechanistyczną, ale w pewnym stopniu reaguje na energię duchową, którą do niego emanujemy..
Podobno wszechświat składa się z energii kinetycznej, która stanowi o nas.. a i odpowiada na nasze oczekiwania.. a odłączenie się od bogatego źródła tej energii przyprawia nas o uczucie słabości.. zagrożenia.. niedosytu..
W obliczu tego niedoboru ludzie dążą do pomnożenia własnych zasobów energii i czynią to w jedyny znany im sposób – przez  ‘kradzież ‘ tej energii innym..
Ta podświadoma rywalizacja leży u podstaw wszelkich konfliktów międzyludzkich..
Te bezwzględne, niezaspokojone wici negatywnej energii snujące się pomiędzy ludźmi podobno ma swoje źródło w postawie egoistycznej, która w ostatnich dziesięcioleciach cechuje niestety coraz większą ilość istot.. ludzkich..
I wije się pomiędzy cząsteczkami tlenu ta choroba, która trawi to całe społeczeństwo.. niszczy od środka – jak ogień piekielny – zawiść.. nienawiść…
I po co to wszystko...
Przecież można inaczej.. lepiej..

poniedziałek, 5 listopada 2012

Porcelanowe serce..


"Every time you smile at someone, it is an action of love, a gift to that person, a beautiful thing.."
- Mother Teresa -

Jedna z moich dobrych znajomych
- cudowna osoba.. zdolna wizażystka.. natchniona artystka.. niesamowita kobieta, którą uwielbiam i podziwiam -
postanowiła stworzyć swój własny biznes..
chcąc zająć się tym w czym jest super świetna i co przy okazji kocha.. otwiera w naszym płockim miastkowie salon.. :)
Z całego serca życzę jej ogromnego powodzenia.. :)))
Choć znając jej podejście do tematu, ogromny talent.. zadowolenie dotychczasowych klientów oraz nieprzeciętną pracowitość i kreatywność – nie trzeba się o to powodzenia martwić.. ;)
W każdym razie zapragnęłam sprezentować naszej Premierce coś wyjątkowego na tę nową drogę życia.. coś na szczęście.. co będzie też i ozdobą jej gustownego, eleganckiego salonu.. :D
Po głębokich rozważaniach doszłam do wniosku, że taki kostkowy chustecznik nawiązujący motywem do firmowego logo będzie nie tylko świetnym ozdobnikiem, ale też i przydać się może tam na miejscu akcji od czasu do czasu.. ;)

poniedziałek, 29 października 2012

Lucky You.. :)))


„Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami..
szuka się ich, a one siedzą na nosie..”
- Phil Bosmans -

Drodzy moi..
Z tego miejsca i w tej chwili chciałabym Was serdecznie zaprosić do udziału w konkursie.. :D

Zatem co można wygrać.. i jakie są warunki udziału.. ?
Po pierwsze primo zapraszam do polubienia mojej stronki http://www.facebook.com/EldaniiDecoupage
Ci, którzy są już znajomymi Eldanii Decoupage na fejsbuczku ten punkt mają już z głowy.. ;)
Po drugie primo ;) proszę o udostępnienie (skopiowanie) na swojej tablicy mojego wpisu o niniejszym konkursie z tegoż właśnie funpage'a.. :)
W ten sposób utworzy mi się lista osób, które wezmą udział w losowaniu.. :)))
Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 5 listopada 2012 (poniedziałek) o godzinie 20.00

Szczęśliwy zwycięzca otrzyma takie oto cudo..

Serdecznie zapraszam do spróbowania szczęścia.. :D
To nic Was nie kosztuje a jakże wiele można zyskać…

poniedziałek, 22 października 2012

Blue skies and vanilla candles..



"Każdy człowiek na tym placu jest niczym żywy kufer skarbów..
pełen myśli i wspomnień.. marzeń i tęsknot.."
- JosteinGaarder -

Spełnianie marzeń to piękna rzecz..
Pięknie jest spełniać swoje własne..
Cudnie jest spełniać cudze..
:)))
A oto kolejne spełnione marzenie.. I to – co wspanialsze – nawet kilku osób jednocześnie.. :D
Piracka skrzynia skarbów..

Spore wyzwanie.. Nowe techniki.. Pokłady kreatywności.. i jest.. :D
Tym razem, dla odmiany, wszyscy dokładnie wiedzieliśmy jak dzieło to powinno wyglądać..
Dostałam nawet na wzór zdjęcie..
Nowa skrzyneczka miała wyjść (i wyszła) w stylu podobna acz znacznie pojemniejsza.. :)
                                             
Aaa reszta należała do mnie i mojej pomysłowości.. :)
iii co wymyśliła Eldaniowa głowa..?

Najzwyklejsze drewniane pudełko.. Masa strukturalna w postaci masy modelarskiej drzewnej na sucho..
Kilka specjalistycznych narzędzi.. w tym wałek do ciasta.. ;) Trochę farby.. Trochę wody.. Trochę matowego lakieru.. Trochę gimnastyki.. Duuużo suszenia.. i duuużo frajdy.. :)))

Oj wieeeeele radości sprawiło mi lepienie pirackiej skrzyneczki – to było jak tworzenie jej zupełnie od podstaw – gdyby nie fakt, że wystruganą podstawę miałam już do obróbki dalszej gotową..
                                      
Przy okazji też dowiedziałam się czegoś nowego o sobie..  A mianowicie, że garncarstwo i ogólnie lepienie z gliny sprawiałoby mi napewno niesamowitą przyjemność.. :)))
Aaa i w nagrodę dostałam jeszcze pudełko pysznościowych czekoladek i zdjęcia jakże zadowolonej z nowego nabytku Amelki właścicielki.. :D
Cudowności.. :)))