piątek, 15 czerwca 2012

I żyli długo i szczęśliwie..


„Małżeństwo jest jak dom w ciągłej budowie, każdego roku spostrzega się nowe pokoje..
Pierwszy rok po ślubie to chatka..
Po dwudziestu siedmiu latach powstaje wielka, pełna zakamarków rezydencja..
Muszą w niej istnieć ciemne kąty i przestrzeń do magazynowania rzeczy,
większość z nich jest zakurzona i opuszczona, w niektórych spoczywają nieprzyjemne relikty,
o jakich wolałoby się nie wiedzieć, dopóki się ich nie znajdzie..”
- Stephen King -


Z okazji wielkiego dnia mojej ciotecznej siostry - Agnieszki i jej wybranka serca - Łukasza
przygotowałam jedyną w swoim rodzaju prawie decoupage’ową kartkę okolicznościową.. :)

A zatem jutro bawimy się do białego rana..
I niechaj impreza będzie udana..
Oj dana dana..
;)



Miłość to bicie serc.. czuły dotyk.. zaufanie..
to szczęście na widok drugiej osoby..
To także rozczarowania.. problemy.. i żale..
Ale przede wszystkim to uczucie..
które potrafi stworzyć własne uosobienie piękna..
To też pomoc ukochanej osobie..
To chęć bycia potrzebnym..
To nauka wszystkiego od nowa.. w innym świetle...

Miłość to jest takie coś, czego nie ma..

To takie coś co sprawia, że nie ma litości..
To tak jakby budować dom i palić wszystko wokół..
Miłość to jest słuchanie pod drzwiami, czy to jej buty tak skrzypią na schodach..
Miłość jest wtedy, jak do czterdziestoletniej kobiety wciąż mówisz Moja Maleńka..
I kiedy patrzysz jak ona je, a sam nie możesz przełknąć..
Wtedy, kiedy nie zaśniesz, zanim nie dotkniesz jej brzucha..
Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a Ty marzysz, żeby się przewróciło, byś mógł ją osłonić.. ochronić…