poniedziałek, 3 czerwca 2013

Starving for touch.. a way to feel.. a need to feel..


 „Wśród morza ewentualności:
tego, co potrzebne, mniej potrzebne i zbyteczne
tego, co przyjemne, a pożyteczne,
tego, co szkodliwe, bardziej szkodliwe, a smakowite
tego, co opłacalne, bardziej opłacalne, a krzywdzące drugiego człowieka
tego, co prawdziwe, mniej prawdziwe, kłamliwe, ale dające korzyści.
Nie zgubić się w tym gąszczu ani nie rozstrzygać fałszywie.
Nie zgubić się ani na chwilę, ani na miesiąc, ani na całe życie.
Umieć wrócić, gdy się pobłądzi.
Umieć odkryć błąd, przyznać się do tego, że się było nieuczciwym, brutalnym, egoistycznym, że się skrzywdziło drugiego człowieka..
Potrzeba drugiego człowieka , który pomoże, ostrzeże, upomni w imię dobra, życzliwości..
Potrzeba drugiego człowieka, który uratuje od rozpaczy.
Potrzeba człowieka wiernego, który nie zdradzi nie odejdzie, nie opuści, nie zdarzy się czas próby, niepowodzeń, klęsk, katastrof życiowych, gdy wszyscy się odsuną, potępią, zapomną, który pocieszy, podeprze, poda rękę, pozwoli uwierzyć w siebie, przyniesie nadzieję i radość.
Bo miłość to bycie do dyspozycji, to gotowość do tego, by usłużyć, pomóc, przydać się, zaopiekować.
To chęć, by być potrzebnym...”
- Mieczysław Maliński -

Muszę wam dzisiaj powiedzieć, że ogromna niespodzianka w Dniu Dziecka mnie spotkała... :)))



...a także pochwalic się piosenką, którą specjalnie dla mnie i z tejże właśnie okazji mój luby dla mnie napisał i nagrał wraz z przekochaną Mariką i przy pomocy naszego dobrego duszka Yossarianka..


woooooow.. uuufff.. eehh robi to wszystko wrażenie...