poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Blisko, blisko, co raz bliżej..


„Największy skarb to Twoja autonomia,Twoja myśli niezależność, pomysłów symfonia..”
- Eldo -


Święta tuż tuż. Zapewne u większości rękodzielników praca wre. Idą święta - będzie popyt :)
Z czym wam się kojarzy Wielkanoc? Pierwsza myśl w mojej głowie to koszyczek - świąteczny koszyczek pełen pysznych skarbów, który jak pamiętam w dzieciństwie był dla mnie takim wiosennym odpowiednikiem choinki. 
Zatem tej wiosny, mając wspomnienia z dzieciństwa w pamięci, postanowiłam stworzyć kilka takich koszyczków, które ich nabywcom posłużą za piękna oprawę tegorocznej święconki tudzież świątecznego stołu.






Co jeszcze w eldaniowym świątecznym warsztaciku? Pomysł powstał gdzieś w okolicach Bożego Narodzenia i dotyczył bombek. Ale stwierdziłam, że czemu by tak nie skorzystać z tej techniki teraz. No i tadaaam… Dragon balls czyli smocze jaja. I jak się wam podobają pisanki w takiej odsłonie?





I jeszcze troszkę o nietypowych, nieco przerośniętych pisankach tj. 9-centymetrowych błyszczących jajciach. Co w nich jeszcze takiego nietypowego? Otóż ozdabiane były ‘na lewą stronę’ tj. od środka. 




Pierwszy raz wykorzystałam taki typ surówki i przyznam, że to ciekawa sprawa. Nieco dziwne to uczucie wykonywać znaną sobie pracę od końcowego etapu do początkowego. :)

Znalazło się też i miejsce dla jaja pierzastego ;) tzn. z zawartością mięciutkich żółtych piórek.. 



No i oczywiście nie mogło zabraknąć bardziej tradycyjnych decoupage'owych pisanek (tutaj na bazie styropianowej)