niedziela, 2 października 2011

Wakacje wśród piramid...


czyli pudełko na biżuterię.. na zamówienie sympatycznej Joanny L.  :)))

Miało być ciepło – żółcienie.. brązy.. pomarańcze.. :)
iii coś już jakby w myślach szumiało słonecznikami.. :)
Jednakże jak często wspominam – z inspiracjami nie należy się zmagać..
Popłynęłam tutaj więc na inspiracji Egiptem, która w związku z poszukiwaniem konkretnego pomysłu przyśniła mi się zupełnie niespodzianie.. :)


Wewnątrz (na wieczku) swoje miejsce znalazło kilka zdjęć z rodzinnych wakacji Joanny w Egipcie..
Niezwykłe doświadczenia należy uwieczniać – by zasłużenie pozostały nigdy niezapomniane.. :)


Ponownie jako bazy użyłam niezwykle praktycznej 16-przegródkowej herbaciarki..


Wyjątkooowo lubuję się w takich zamówieniach – gdzie mam pozostawione szerokie pole do popisu.. gdzie mogę po swojemu poczuć to co chcę zrobić.. :D
Zamawiający strzela dane ogólne.. a moje artystyczne żądze kule noszą.. :)))
Aaa efekty końcowe mówią same za siebie.. ;)