sobota, 1 października 2011

Sen nocy letniej...

Ptaszątka jeszcze śpiewają o poranku..
Maki w polu się czerwienią..
Zakwitły jabłonie..
Drzewa jeszcze pachną zielenią..
Matka natura nie daje za wygraną.. ;D
Jesień zbliża się wielkimi krokami..

Mam nadzieję na taką prawdziwą piękną polską złotą porę.. :)
Gdzie otuleni ciepłymi promykami słońca złotem liści poszeleścimy
na popołudniowym leniwym spacerze..
Nim świat spowije, jak londyńska mgła, ciężki sen zimowy..

Przecież dorosłość nie może zabraniać nam cieszyć się życiem..
małymi jego fragmentami..
tak szczerze.. bezwstydnie.. i głośno..
jak małe dzieci.....