poniedziałek, 4 czerwca 2012

Człowiekiem być.. Naprawdę żyć..


gwiazdy widzimy dzięki mrokowi..
tęczę, dzięki temu, że pada deszcz..

Życie to ciągle w ruchu linia.. swoista sinusoida..
Góra.. Dół.. Sukcesy i porażki.. Wzloty i upadki..
Technicznie rzecz biorąc takie jest życie..
A nam tylko pozostaje docenić.. że linia życia faluje.. tańczy..
bo z momentem, gdy staje się płaska to zwykle znak, że wszystko się kończy..


Przepłynęło przez moje życie ostatnio pytanie „Co jest naprawdę ważne.. Najważniejsze.. ?”
Jedni mówią - rodzina.. Lecz, gdy coś nie jest im na rękę potrafią odwrócić się od niej..
Inni mówią - zdrowie.. Lecz ich czyny nie świadczą o tym, aby o nie dbali..
Jeszcze inni powiedzą – pieniądze.. I trzeba przyznać, że czyny tychże najczęściej są spójne z tym co mówią.. ;)

Zadałam i sobie owo pytanie..
Wiadomo.. rodzina.. przyjaciele.. Ogólnie to na pewno czynnik ludzki ponad materialny..
Myśli me krążyły wokół kilku spraw.. lecz uwagę moją przykuła jedna..
To co najważniejsze w tym życiu to MY sami..
Nieco egoistyczne podejście ? :) Być może tak.. Być może nie..
Pomyślmy.. :)
Świat zaczyna się w nas.. W najmniejszych komórkach naszego ciała..
Wychodząc do świata z tym wszystkim co w nas, co mamy w głowie, co nam w duszy gra, co sobą reprezentujemy, co mamy do zaoferowania – wpływamy.. modyfikujemy.. tworzymy świat – ten wokół nas.. Współtworzymy wraz z innymi te inne osobiste ‘małe’ światy.. A one wszystkie razem tworzą tę wielką globalną całość..
Podchodząc do tematu szerzej można by zaryzykować stwierdzenie, iż oczekując zmiany - od świata.. od innych - powinniśmy zacząć od początku.. od samych siebie.. :)
W każdym z nas jest ukryta magia.. tylko nie wszyscy pozwalamy jej zaistnieć.. dojść do głosu.. trwać..