niedziela, 18 sierpnia 2013

Wieczór filmowy ;)


„Nie ma drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą.”


Dziś mam dla was do obejrzenia video, na które się natknęłam ‘przypadkiem’.. niejako po znajomości.
I przypadło mi do gustu. Podzielić się z wami tu radam.


Rozejrzyj się, no zrób to.
Co widzisz?
Marzenia..
Podążaj dalej wzrokiem, lekko, od niechcenia.
Aż napotkasz ścianę – mur nie do przebicia.
Na tej ścianie są lustra, w nich twarzy odbicia.
Wśród natłoku myśli, co w głowie szaleją
między butelkami, z których Ci naleją
wewnątrz życia prozy, która oszałamia
na wierzchołku duszy, którą żal oszrania
i w purpurze serca, co miłością bije
i w głębinach jaźni, która kłamstwo kryje
za kotarą ciszy, która Cię przeraża
przed poznaniem prawdy, która Cię obnaża
pośród łez jeziora, które smutek pije
i pod warstwą bólu, co z rozpaczy wyje
pośród tłumu ludzi, których się nie boisz
i na dnie kieliszka, co już pusty stoi
w obłokach przeszłości, której już nie widzisz
w stercie drobiazgów. Których tak się wstydzisz
i w przepaściach piekieł, co są z nieba rodem
i w głębiach serc ludzkich zamrożonych lodem
w obłędzie wskazówek, które czas dogonią
w logice paradoksu, co jest losu bronią
wśród tysiąca twarzy, których nie pamiętasz
i w Chrystusie na krzyżu, przed którym nie klękasz
w pogoni za pieniędzmi, których nienawidzisz
w hipokryzji stwierdzenia, które wyżej widzisz
w przyjemnościach rozkoszy, co twe ciało nęci
w radości przeżywania i w objęciach śmierci..
..nie odnajdziesz siebie.
nim nie spojrzysz w lustro
w każdym twarz jest inna
a zwierciadeł mnóstwo...