niedziela, 3 sierpnia 2014

Miejsce na wspomnienia…


“Kochać to przemierzyć cały świat we dwoje, 
po to, by nie było miejsca na ziemi 
wolnego od wspólnych wspomnień.”


Stwierdziłam, że dzisiaj powiem Wam kilka słów o pamiątkowych albumach na zdjęcia ślubne na jakie zdecydowaliśmy się z Arcadiusem. Po wyklejeniu zdjęciami z uroczystości będą one stanowiły prezent dla naszych kochanych rodziców. Nad albumem pamiątkowym dla nas samych wciąż jeszcze się zastanawiam, ale znacie mnie, już ja coś wymyślę :)


Skąd pomysł, że mają wyglądać właśnie tak a nie inaczej? Otóż odpowiedź jest bardzo prosta, miały idealnie pasować do naszych zaproszeń. 


Zaproszenia zaprojektowaliśmy samodzielnie. Mój ukochany, wybitny fotograf, pod każdym względem artysta plastyk, między innymi również grafik samorodek, zajął się stroną techniczną projektu. Zależało nam na czymś oryginalnym, innym - prostym, wręcz skromnym. Bez bzdurek, kokardek, klejnotów, marmurów i złota.. Piękno tkwi i w prostych formach. Zapakowaliśmy je za to w urokliwe płócienne sakiewki oczywiście również własnego projektu i wykonania. 


Jak widzicie rękodzieła przy tym naszym weselichu co nie miara ;)