czwartek, 7 sierpnia 2014

Złoty krążek…


„Są dwa spojrzenia, co radują bezgłośnie. 
Są dwa pocałunki, co skradną się wzajemnie. 
Są dwie dłonie, co łączą na złe i dobre. 
Są dwie dusze, co w takt wspólnych marzeń, przetańczą życie.”


Kochani, wybaczcie, ale ostatnimi czasy jakoś nie mam weny na postowanie, jak i na decoupage’owanie. Weny, a bardziej może nawet czasu. Wiele spraw na głowie, na głowie również zdaje się stawał ostatnio mój świat. Ci co już mają za sobą ten etap życia na pewno rozumieją :)

Krótko podsumowując, nie wszystko poszło zgodnie z planem, tudzież tak jak sobie to wymarzyliśmy. Tak naprawdę to wiele rzeczy nie poszło. Lecz cóż innego pozostaje nam jak cieszyć się tym co jest.. i tym jakie jest.. Eehh, człowiek jest takim naiwnym perfekcjonistą, niepoprawnym idealistą (w danym temacie) póki nie zderzy się ze ścianą zwykłej rzeczywistości, tudzież z oczekiwaniami całej reszty świata… ;)


W każdym razie to już za dwa dni. Ostatnie przygotowania w toku. Kilka ostatnich spraw przed nami czeka na dopięcie na ostatni guzik. Następnym razem spotkam się z Wami pod innym już nazwiskiem. Tym czasem trzymajcie kciuki, Kochani, aby wszystko udało się pięknie, a wspomnienia tego dnia pozostały nam na długie lata, nie zmącone żadną troską, ni deszczową chmurką.